Laleczka
“Znowu się rozstaje z moimi łzami
Jak balon co zrzuca kolejny ciężki worek
Unoszę się w stronę sufitu
Z góry patrzę na moje ciało
Nie powiem nie powiem
Niezłe, lecz blade
Blade i mizerne
Mizerne i blade
Tyle się ostatnio wydarzyło”

“Wypadły z niego wczoraj urywane dźwięki
Potem bardzo smutne chodziły bez celu
Czuło się jak pies, którego pan zostawił samotnie w lesie
Znowu się rozstaje z moimi łzami
Jak balon co zrzuca kolejny ciężki worek
Nic nie mogę
Normalnie nic nie mogę”

.
“Na 1 2 3 4 znikają wszystkie szmery”

.

.

“Najtrudniej jest
Gdy budzę się
Najtrudniej jest
Gdy znów budzę się”

.

.

.

.

.

.

“W oddali coś jaśnieje
Wszystkiemu wbrew
Uśmiecha się”

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

“Ciszej nic nie mów, bo mnie rozpraszasz
Ale czyj to głos?
To ja twój anioł – będzie dobrze
.

.
“Wiec wracam znów w swoje ciało
Ja wiem, że wiesz
I ty wiesz, że wiem
Ja wiem, że wiesz”

.

“I don’t know what to do
I don’t know what to do
When she makes me sad”